“Dża-Dża” – dramat wojenny

„Dża-Dża” to krótkometrażowy dramat wojenny, który przenosi widza do Warszawy okresu II wojny światowej. Tytułowa Dża-Dża to jedna z najbardziej utytułowanych polskich tenisistek – Jadwiga Jędrzejowska. Jędrzejowska była postacią nietuzinkową. Czarująca, stanowcza, zdecydowana – kobieta, która potrafiła postawić na swoim. Międzywojenna tenisistka, występując na kortach Warszawy i europejskich stolic, zjednywała sobie przychylność kibiców uśmiechem i urokiem osobistym. W 1931 roku po raz pierwszy zagrała na Wimbledonie. W 1937 roku była już finalistką Wimbledonu, mistrzostw USA, a tuż przed wybuchem wojny w 1939 roku – zagrała w finale mistrzostw Francji. W 1939 r. czarowała również na kortach Rolanda Garrosa, zdobywając tytuł wielkoszlemowy w parze z Simonne Mathieu. Publiczność kochała zawsze uśmiechniętą Jadwigę, która grywała z drugą piłką w ręce i miała specyficzny bekhend. Problem mieli jedynie dziennikarze prasy zagranicznej, którzy nie potrafili wymówić jej nazwiska. Dlatego w artykułach nierzadko można spotkać jedynie jej inicjały: J-J, co we Francji brzmiało „Ża-Ża”, a w Anglii czy USA „Dża-Dża”.

Fabuła filmu zaczyna się w zrujnowanym budynku, w latach 80. XX wieku. Tajemniczy kolekcjoner Fabian (Marek Kossakowski) składa nietypowe zlecenie „człowiekowi od wszystkiego” – ma on odnaleźć pewną rakietę do tenisa. Kolekcjoner lata temu był oficerem wojsk niemieckich i wraz z nim widz przenosi się w czasie do lat 40. XX wieku, do okupowanej Warszawy, by poznać losy przedmiotu zlecenia. W zajeździe „Pod kogutem” prowadzonym przez sportowców, których obowiązywał zakaz startów w czasie wojny, los splótł ścieżki Fabiana z niepozorną kelnerką Jadzią (Olga Żmuda).

Oficer, miłośnik tenisa, rozpoznał w niej słynną przed wojną tenisistkę Jadwigę Jędrzejowską, która podbiła korty i serca widzów Rolanda Garrosa czy Wimbledonu. Złożył jej propozycję zagrania niezwykłego meczu, od którego może zależeć wolność i życie Jadwigi. Losy tego niezwykłego meczu czekają na odkrycie w filmie VR!.